środa, 21 października 2015

Rozdarcie

Wszyscy wokół próbują pokazać, że nie się nie odnajdziemy. Mówią, że to za daleko, żebym dała sobie spokój, że jestem naiwna, głupia.

   Nie ma Cię od prawie trzech tygodni. Myśl o tym co się z Tobą dzieje i w jakim jesteś stanie spędza mi sen z powiek. Żyjesz? Może umierasz z głodu i zimna? Może walczysz o przetrwanie? Może już dawno Cię tu nie ma...? Przez kilka dni żyłam nadzieją, że w końcu Cię zobaczę.
 
   Jedna część mnie mówi daj spokój jakby chciała to już by wróciła,
Inna, podpowiada, że przecież jesteś dzielna i silna, zagubiłaś się i nie potrafisz znaleźć drogi powrotnej.


Żałuję, że nie miałam dla Ciebie czasu i wstydziłam się swoich uczuć. Chciałabym cofnąć czas. Pragnę mieć Cię znów przy sobie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz