środa, 22 kwietnia 2015

Przepraszam. BAJKA

Pamięniku!
   Przepraszam, że ostatnią nasza rozmowę tak urwałam. Wiem, że nie powinnam, ale do pokoju wszedł mój brat, a jak wiesz nie chcemy, żeby ktoś się o nas dowiedział. (?) Kontynuując...
   W trakcie rozpoczęcia roku szkolnego Cort podszedł do mnie. Bez swoich kumpli. ON podszedł do mnie i zapytał czy nie chciałabym iść z nim i jego kolegami na pizzę po zakończeniu uroczystości.
   To było jak uderzenie pioruna. Właśnie spełniało się moje największe marzenie i mój plan wypełniał się od punktu najmniej prawdopodobnego! Cudem wykrztusiłam z siebie kilka słów. Umówiliśmy się pod szkołą. Cort odszedł a ja czułam jak unoszę się do chmur. Od tamtej pory nie mogłam skupić się na niczym innym jak odliczaniem czasu do końca.
   Gdy wreszcie całe obchody rozpoczęcia roku dobiegły końca, popędziłam przed szkołę. Po chwili pojawił się koło mnie Cort ze swoimi przyjaciółmi. Poszliśmy przekąsić pizzę. Świetnie się bawiłam. Ci ludzie mieli w sobie coś takiego, co pozwalało czuć mi się przy nich swobodnie. Szybko znaleźliśmy wspólny język. Po wszystkim Cort odprowadził mnie pod dom, po długich rozmowach o niczym przed blokiem pożegnaliśmy się długim przytuleniem.
   Weszłam do domu cała rozpromieniona, niestety moje szczęście szybko zostało zgaszone przez mamę. Od progu dostałam burę za długą nieobecność.
   - Przepraszam mamo. Po prostu Cort zaprosił mnie na pizzę i zapomniałam dać ci znać. Nie było mnie raptem dwie godziny. Byłam z przyjaciółmi, nic mi nie groziło. Po wszystkim Cort odprowadził mnie pod samą klatkę. Nic mi się nie stało.
   - Ale mogło!- mama naprawdę jest zła.
   - Mamuś, nie gniewaj się. Byłam ze znajomymi. Nic mi nie groziło. Wyluzuj.Obiecuję, że to się już nigdy nie powtórzy.- próbuję udobruchać mamę.
   - No dobrze.- udało się.
Kiedy rodzicielka mi odpuszcza, lecę do swojego pokoju, muszę przecież o wszystkim opowiedzieć Kryśce.

sobota, 18 kwietnia 2015

Zacznijmy. od. początku.- BAJKA

Ej, Pamiętniczku! >:|

Jak już pewnie wiesz jestem Kaśka.
Mam pewien dręczący mnie problem.

A czego o mnie nie wiesz?
Mam 17 lat.
Niedawno straciłam wszystkich przyjaciół jakich mam, wszyscy się ode mnie odwrócili. Jak to się stało nie wiem.

Wszystko zaczęło się na początku roku szkolnego, który zresztą miałam już zaplanowany. Chciałam wziąć udział w ogólnopolskim konkursie tańca towarzyskiego, dostać się do kółka teatralnego, gdzie mogłabym zagrać główną rolę. Już nie wspomnę o tym, że zamierzałam zostać dziewczyną Corta. To ostatnie było najmniej prawdopodobne, ale już dzień po rozpoczęciu roku szkolnego los się do mnie uśmiechnął. :)

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Ogłoszenia

No, więc tak...

Zacznę może od złożenia Wam życzeń wielkanocnych, trochę późno, ale lepiej niż wcale ;) życzę Wam dużo zdrowia, pogody ducha, codziennego uśmiechu, wielkiej radości z małych rzeczy i wielu, wielu łask od ZMARTWYCHWSTAŁEGO Chrystusa. :)

Mój blog przez dość długi czas nie był dostępny. Działo się tak z powodu jego wyglądu. Nowy nagłówek miała wykonać moja znajoma, ale czekałam tak długo, że w końcu sama się za to wzięłam. Wygląd bloga wciąż zostawia wiele do życzenia, ale teraz chyba nie jest tak źle. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Piszcie co mogę poprawić.
 (Jeśli jest tu ktoś, kto zna się na wykonywaniu nagłówków i szablonów proszę o komentarz, wiadomość cokolwiek).

Ostatnio miałam trochę na głowie, a im bliżej lata tym gorzej. Chciałabym dodawać posty jak najczęściej, ale nie wiem czy mi to wyjdzie. Postanowiłam rozpocząć pisanie opowiadania tzw. "bajkę" będzie ukazywała się w częściach w formie pamiętnika. Liczę, że uda wam się w niej zaczytać i połapiecie się o co tam chodzi... ;)

Na blogu jest sporo wyświetleń, ale prawie nic komentarzy. Proszę was z całego serca o wyrażanie opinii, podawanie swoich blogów. Pokażcie mi, że jesteście, Liczę na was.