Dzięki Camil udało mi się bliżej poznać Jake' a. Jest miły i zawsze potrafi wywołać uśmiech na mojej twarzy.
Przyłapałam się ostatnio, że robię to czego sama nienawidzę w ludziach. Na początku oceniłam Jake'a wiedząc jak wygląda, ale mówiłam wszystkim, że się w nim zakochałam. Myliłam się. Dopiero po kilku spotkaniach czułam te słynne motylki w brzuchu. Pierwszy raz poczułam je gdy wyszedł z mojego mieszkania po kilku godzinnej wspólnej pracy. Wyszedł- a ja szalałam ze szczęścia.
Na ziemie jak zwykle upadłam bardzo szybko. Dlaczego nikt nie może pozwolić mi dać być choć chwilę szczęśliwą? Rodzice nawrzeszczeli, że nie zrobiłam lekcji itd... Miłość uskrzydla i tej nocy po raz kolejny zasnęłam z uśmiechem na twarzy.
- Kate, on ma dziewczynę. Sam mi o tym powiedział. - usłyszałam od mojej psiapsióły. TRACH! Rozpadam się. Uciekłam do łazienki i... i pozwalam mojemu sercu rozlecieć się.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz