Ryczę...
Sama nie wiem czemu. Może dlatego, że muszę wyładować się emocjonalnie...
Nienawidzę...
Siebie i innych mojego pokroju, czyli połowy społeczeństwa, które mnie otacza.
Czuję się samotna...
Jestem cholernie zazdrosna, boję się, że stracę jedyną prawdziwą przyjaciółkę.
Wiem...
Jestem bałaganiarą, spóźnialską i wiem też, że każdy wstydzi się do mnie przyznać. Jeśli ktoś z grona "fajniejszych" mnie zna to mówi cześć tylko gdy jest sam a nie z kumplami.
Wiedz
Musisz wiedzieć jedno, że jestem zazdrosna i zła gdy nie masz na mnie czasu, bo boję się, że ktoś mi cię odbierze.
NIE JESTEM IDEALNA I NIGDY NIE BĘDĘ,
ale proszę Cię bądź ze mną na dobre i złe, bo tylko przy tobie czuję, że mogę przenosić góry.
Znamy się od roku, ale znasz mnie prawie tak bardzo jak ja siebie, dlatego też z jednej strony dziwię się, że nie kopnęłaś mnie w dupę i sobie nie poszłaś sobie, a z drugiej wiem, że bez ciebie by mnie TU nie było.
Dziękuję i proszę NIGDY nie zostawiaj mnie dla kogoś innego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz