czwartek, 1 maja 2014

Rozdział III

 
    Nasze ferie dobiegły końca a między mną a moimi przyjaciółmi wszystko wróciło do normy (a przynajmniej takie miałam wrażenie). Matt nie spędzał ze mną tak dużo czasu, ale nie zwróciłam na to uwagi. Nie byliśmy już dobrymi kolegami, ale zwykłymi kolegami. Byłam pewna, że wszystko zrozumie i znów będziemy spędzać każdą wolną chwilę tak jak wcześniej. Jak mogłam być taka głupia?....




                     - Ja pier*olę jaka morda! Jaki krzywy ryj!- zaczął się drzeć na korytarzu przy okołu 50 uczniach naszej szkoły na mój widok. To sprawiło, że wszyscy zaczęli lustrować mnie wzrokiem. Odeszłam jak najdalej i dopiero w domu, po zakończonych lekcjach dotarło do mnie co się stało. Byłam wściekła, czułam się poniżona. Byłam taka naiwna. Co gorsza Scott zaczął mnie obrażać.
                     - Co Kate... To ile dzisiaj zarobiłaś hmm....? Ile razy obciągałaś? A może było ciekawiej....  I jak tam rozdziewiczył się już Matte a może ktoś inny zrobił to za niego hm..? A Camil i Lisa były z tobą? Co... Pomagały ci?- i w tym momencie zaczęło coś we mnie pękać. Scott często mnie obrażał, ale nigdy nie przywalał się do moich koleżanek.
                     -Wiesz kim jesteś? Jesteś zwykłą dziwką! Szmatą, a twoje koleżaneczki są ciebie warte!
                     - Coś ty powiedział?! Odwołaj to i przeproś! W tym momencie!- rzuciłam się na niego. Nie chodziło co  to,  że mnie obraził, ale o to, że zwyzywał moje przyjaciółki. Niestety on był i jest silniejszy skończyło się na tym, że wściekła wyszłam z pokoju po drodze łapiąc swoją Mp4. Zamknęłam się w łazience, włączyłam muzykę najgłośniej jak się dało i zaczęłam pisać...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz